Liczba postów: 72
Liczba wątków: 25
Dołączył: Nov 2016
Reputacja:
0
Po dwóch tygodniach urlopu wróciłem do mieszkania i byłem zaskoczony ilością kurzu. Wszystkie okna były zamknięte, nikt w tym czasie nie mieszkał ani nie chodził po pomieszczeniach, a mimo to na meblach była wyraźna szara warstwa. Czy kurz rzeczywiście może powstawać i osiadać, kiedy nikogo nie ma w domu?
"Mądremu kazać a głupiemu słuchać"
Liczba postów: 136
Liczba wątków: 76
Dołączył: Nov 2016
Reputacja:
0
Tak, ponieważ większość kurzu domowego pochodzi z materiałów, które już znajdują się w mieszkaniu. Włókna odrywają się między innymi od dywanów, zasłon, tapicerki czy pościeli, a do tego dochodzi naskórek, sierść zwierząt i drobiny, które wcześniej zostały wniesione z zewnątrz. Podczas nieobecności po prostu nic nie wzrusza tych cząstek, więc przez kilka dni mogą spokojnie opadać i tworzyć widoczną warstwę. Mieszkanie nie jest też całkowicie szczelne, ponieważ powietrze może dostawać się przez nawiewniki, wentylację czy szczeliny przy oknach. Jak coś, to temat szerzej opisany jest tu:
https://allergoff.pl/artykuly/powrot-po-...ieszkaniu/
"Niezgoda złych bezpieczeństwem jest dobrych"